Są takie momenty, kiedy stoisz przed półką w księgarni (albo klikasz „filtruj po: mężczyzna 60+”) i myślisz: „co właściwie mu kupić?”. Bo to już nie wiek na kryminał z akcją w liceum, nie każdy lubi poradniki typu „jak żyć po pięćdziesiątce”, a kolejna książka historyczna może zostać nieotwarta, choćby miała złote litery na okładce.

Ten tekst powstał z myślą o wszystkich, którzy szukają książki jako prezent dla 60-latka – niezależnie od tego, czy to tata, mąż, teść, wujek czy kolega z pracy. Nie skupiamy się wyłącznie na urodzinach – bo dobry prezent może być potrzebny i na święta, i na emeryturę, i tak po prostu: z serca.

📦 Zebraliśmy tutaj propozycje, które są nieoczywiste, ale trafiają.

Takie, które sprawdziły się w praktyce – również w naszym wydawnictwie. Podzieliliśmy je na kategorie, bo 60-latkowie to nie jest jeden typ faceta. Oto one⤵️

Książkowe prezenty dla 60-latka – według „typów”

🗞️Dla tego, który „czyta tylko gazetę”

➡️Książka z serii „Cóż to był za rok!”

🎮Dla fana dawnych technologii i gier wideo

➡️Książka + wejściówka do muzeum komputerów i gier

➡️Gdzie szukać muzeów? Przykłady

🕵️‍♂️ Dla mężczyzny, który lubi „dobrą historię”, lub lokalnego patrioty

➡️Retrokryminał lub książka fabularna związana z regionem

🔧 Dla „złotej rączki” albo mężczyzny, który lubi wiedzieć, jak coś działa

 

Zajrzyj do wszystkich propozycji – może któraś będzie strzałem w dziesiątkę. A jeśli nie – przynajmniej nie będzie to kolejna książka, która trafi na dno szuflady 😉

🗞️Dla tego, który „czyta tylko gazetę”

➡️Książka z serii „Cóż to był za rok!”

Szukasz prezentu dla 60-latka, który jeży się na hasło „książka”? Twierdzi, że nie ma czasu, że go to nudzi albo „Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!”? Spokojnie. Są książki, które nie wyglądają jak książki, nie męczą fabułą i nie zmuszają do „czytania z zaangażowaniem”. A jednak – wciągają. I bawią. I zostają w pamięci.

Taką pozycją są publikacje (trochę albumy, trochę kroniki) z serii „Cóż to był za rok!” – pomyślane dla osób urodzonych w konkretnym roku. Kliknij w zdjęcie poniżej i zobacz, które roczniki mamy aktualnie w ofercie⤵️ ⤵️ ⤵️

Po taką książkę chętnie sięgną osoby, które nie lubią czytać. Tekstu nie jest dużo, jest on napisany przystępnym językiem, a szata graficzna i dbałość o edytorskie detale robi wrażenie. Książka jest po prostu przyjemna dla oka i solidnie wydana.

Dlaczego to działa? Bo to nie jest „ciężka lektura”, ale coś, co można podczytywać w przerwie między jednym pilotem a drugim. Coś, co śmieszy, zaskakuje albo wywołuje „eee, tego nie wiedziałem!”. A czasem to właśnie taka książka sprawia, że ktoś po raz pierwszy od lat mówi: „Wiesz co? To było fajne. Masz jeszcze coś takiego?”

Wnętrze książki "1965. Cóż to był za rok!"
Wnętrze książki „1965. Cóż to był za rok!”

Cena: 98 zł (pssst… jeśli wpiszesz w zamówieniu kod: BLOG, cena spadnie o 10%).

🎮Dla fana dawnych technologii i gier wideo

➡️Książka + wejściówka do muzeum komputerów i gier

W naszych książkach czytelnik znajdzie również nowinki dotyczące rozwoju techniki i branży komputerowej, ale są to względnie krótkie treści, bo właśnie z nich konstruujemy nasze roczniki. Gdyby znajomy 60-latek bardzo mocno chciał poszerzyć wiedzę i zagłębić się w temat kultowych sprzętów do gierek wideo, polecamy wyczerpujące książki właśnie o tej tematyce.

Gamebook to niezależne wydawnictwo, specjalizujące się w książkach o grach wideo i popkulturze. W jego ofercie znajdziecie autorskie książki rodzimych autorów oraz wybrane publikacje zagraniczne, np. „Legendy gier wideo”, „Konsole do gier 2.0” czy kolekcjonerskie wydanie jednej z najsłynniejszych polskich książek o grach wideo – „Bajty polskie 3.0”.

Jak mówi wywiadzie założyciel wydawnictwa, Zbigniew Jankowski, gry wideo to potężny przemysł, a osoby, które w młodości grały, chętnie sięgają teraz po książki, chcą czytać o dawnych grach i wspominać minione czasy.

Do takiej książki możesz dorzucić wejściówkę do muzeum, gdzie takie sprzęty obdarowany będzie mógł zobaczyć na żywo, ponieważ bilety do muzeów zorganizowanych wokół tej konkretnej tematyki są relatywnie tanie i mogą stanowić świetny dodatek do dwóch pierwszych propozycji 😊

Gdzie szukać muzeów? Przykłady

Warszawa: Warszawskie Muzeum Komputerów i Gier to miejsce, w którym można poczuć klimat dawnego komputingu i rozrywki elektronicznej. Muzeum w swoich zbiorach prezentuje najpopularniejsze konsole i komputery od lat ‘70 do wczesnych 2000. Bilety: normalny 35 zł, jest także bilet rodzinny (75 zł) i drużynowy (25 zł/os.).

Wrocław: muzeum „Gry i Komputery Minionej Ery to fanowska inicjatywa stworzona przez czterech fascynatów starych gier i sprzętów. Za jego powstaniem stała chęć do podzielenia się pasją i zbiorami z jak największą liczbą osób oraz chęć zarażenia gości entuzjazmem wobec dawnych gierek. Bilety: normalny 33 zł, rodzinny 88 zł, ulgowy 22 zł.

Katowice: Muzeum Historii Komputerów i Informatyki proponuje gościom wspaniałe lekcje historii o technologii, która już na dobre zadomowiła się w naszym codziennym życiu, oraz powrót do dziecięcych lat marzeń o ZX Spectrum, Commodore C64 czy Atari XL. Zwiedzanie dla osób indywidualnych możliwe jest jedynie w soboty.  Wejścia odbywają się o godzinie 15:00. Bilety: normalny 53 zł, rodzinny 143 zł, ulgowy 45 zł.

Kraków / Chorzów: Muzeum Elektroniki oddaje do dyspozycji gości około 40 stanowisk z kultowymi grami wideo, które większość z nas wspomina z łezką w oku. Ale Muzeum Elektroniki to nie tylko eksponaty, ale przede wszystkim ludzie i ich historie, większość z eksponatów ma ciekawą przeszłość. Bilety: normalny 30 zł, rodzinny 100 zł, ulgowy 25 zł.

Elbląg: Arcade Classics Muzeum prezentuje szerokiemu gronu sympatyków elektronicznej rozrywki elementy młodzieńczej pasji, którą w latach 90. stały się urządzenia rozrywkowe, dziś już klasyki gier arcade, takie jak automaty do gier wideo, flippery, cymbergaje i szafy grające. Bilety: normalny 60 zł, studencki 55 zł, ulgowy 50 zł.

Pabianice (łódzkie): Muzeum Komputerów i Gier jest w pełni interaktywne. Tu nie zobaczysz napisów w stylu „nie dotykaj”. Przeciwnie – właściciele zachęcają do grania! Placówkę prowadzą hobbyści, otwierają ją co kilka-kilkanaście tygodni. Najlepiej sprawdzić najbliższy termin i godziny na stronie www. Bilety: normalny 16 zł, ulgowy 8 zł.

🕵️‍♂️ Dla mężczyzny, który lubi „dobrą historię”, lub lokalnego patrioty

➡️Retrokryminał lub książka fabularna związana z regionem

Książki wydawnictwa Hilaris są uniwersalne – tzn. nie musisz wiedzieć, jaki gatunek literatury lubi dana osoba, a obdarowany i tak się ucieszy. Są jednak takie książki umieszczone w konkretnych gatunkach, które z dużym prawdopodobieństwem również będą odpowiednim prezentem dla 60-latka.

Skąd to wiem? Po pierwsze z doświadczenia zawodowego jako edytor i wydawca, a po drugie z doświadczenia osoby często główkującej, co tu dać oryginalnego na prezent (mamy dużą rodzinę 😉).

Dzielę się więc z tobą wiedzą na temat tego, jaki rodzaj literatury sprawdzi się w tej grupie czytelników:

  1. Retrokryminały – z wątkiem z PRL-u lub czasem akcji jeszcze bardziej odległym (PRL będzie dla 60-latka o tyle interesujący, że doskonale pamięta tamte czasy z własnego dzieciństwa/młodości)
  2. Historie fabularne (nie faktograficzne ani reportażowe!) związane z regionem / miastem pochodzenia/ zamieszkania – dobrze wchodzą fabuły, w których miasto jest na tyle silnie zaakcentowane, że staje się jakby osobnym bohaterem, albo takie, po których lekturze można później wybrać się na wędrówkę „śladami powieści” (tak np. działają książki Macieja Siembiedy, np. z serii z Jakubem Kanią, polecam wszystkie)

Bardzo często możemy spotkać dobre powieści wpisujące się w oba te gatunki, dlatego zestawiłam je razem.

Moje osobiste typy (możesz mi zaufać – zjadłam zęby na książkach i jeśli daję książkę w prezencie, to zawsze jest trafiona):

  • Ryszard Ćwirlej: ja akurat czytałam „Już nikogo nie słychać” (XX-lecie międzywojenne), ale ten autor jest płodny w fabuły osadzone również w PRL-u (czy powinnam wspominać, że czytałam Ćwirleja na porodówce? Nie? OK.)
  • Tomasz Duszyński: retrokryminały + powiązanie regionalnie z Dolnym Śląskiem
  • Marcin Myszka (ten z podcastu Kryminatorium): „Zbrodnia obok Ciebie” – true crime: historia morderstw, które w czasach PRL-u wstrząsnęły całą Polską
  • Joanna Opiat-Bojarska pisze kryminały często związane z Poznaniem, ostatnio z Łodzią
  • Sławek Gortych i jego kryminały z akcją umieszczoną w Karkonoszach (polecam całą serię)
  • Jerzy Buczyński: „Godulowa saga” – fabularyzowana biografia Karola Goduli (wybitnego Górnoślązaka) i jednocześnie fascynująca lokalna historia „diabła z Rudy” (ta książka serio zrobiła furorę w naszej rodzinie)
  • Marek Krajewski: seria o Eberhardzie Mocku (retrokryminał + Wrocław jako osobny bohater)

Przedział cenowy: 40 zł – 60 zł/egz.

🔧 Dla „złotej rączki” albo mężczyzny, który lubi wiedzieć, jak coś działa

W każdej rodzinie jest taki mężczyzna, który zanim zadzwoni po fachowca, sam wszystko rozkręci, obejrzy, rozłoży na części pierwsze i… być może naprawi. To ten typ, który zawsze ma w domu WD-40, latarkę czołówkę i wie, gdzie jest klucz francuski. Dla takich osób prezent książkowy też się znajdzie – wystarczy dobrze poszukać.

➡️Co się sprawdzi?

Nie każdemu mężczyźnie odpowiada książka z fabułą – ale poczucie, że książka jest o czymś praktycznym, przydatnym lub „technicznym”, działa niemal zawsze. Taki prezent nie tylko się nie kurzy, ale też ma szansę wylądować na honorowym miejscu w warsztacie albo przy ulubionym fotelu.

Taka praktyczna książka będzie dobra na prezent dla 60-latka, który:

  • lubi pogrzebać przy aucie,
  • woli oglądać Discovery Channel niż Netfliksa,
  • zawsze mówi „kiedyś to się robiło inaczej”,
  • i który w wolnym czasie zrobiłby altankę z palet i jeszcze by to opisał w zeszycie technicznym.

Przedział cenowy: 40 zł – 60 zł/egz.

Książkowe prezenty dla 60-latka – podsumowanie

Książkowy prezent dla 60-latka może być przyczynkiem do wspomnień, zapalnikiem nowej pasji, albo po prostu – dowodem, że dobrze znamy człowieka, którego obdarowujemy.

Jeśli dotąd żaden tytuł nie przychodził Ci do głowy, mamy nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu jest już inaczej. A jeśli wciąż się wahasz – zerknij jeszcze raz na naszą serię „Cóż to był za rok!”. To prezent, który działa nawet wtedy, gdy solenizant mówi, że „nic mu nie potrzeba”. Bo pokazuje: Twoje życie to kawał historii. I warto je celebrować.

Masz swoje sprawdzone pomysły na książkowe prezenty dla mężczyzn w tym wieku? Daj znać w komentarzu – chętnie dopiszemy kolejne rozdziały tej listy. 😉

A jeśli szukasz kolejnych inspiracji – sprawdź nasze wpisy z kategorii prezentowniki. Znajdziesz tam pomysły na różne okazje i dla różnych osób – wszystkie przemyślane, emocjonalne i inne niż wszystkie.

Zainspiruj się innymi pomysłami

 

Artykuł zawiera linki afiliacyjne.