"1976 – cóż to był za rok? to przepięknie wydany, bogato ilustrowany album od wydawnictwa Hilaris który miałam okazję dostać od ksiazkiprezentowe i który naprawdę mnie zachwycił. Nie wiedziałam, ż wydawnictwo ma w swojej ofercie tak ciekawe i ważne z perspektywy czasu publikacje. Ten książkowy album to idealna propozycja dla osób, które chciałyby cofnąć się do czasów swojego dzieciństwa i zobaczyć, jak to kiedyś było. To moje pierwsze spotkanie z publikacjami wydawnictwa Hilaris i przyznaję, że jestem zachwycona. Już teraz mam ochotę poznać ich inne książki. Wiem, że mają ich na koncie całkiem sporo, a kolejne są w planach, więc z przyjemnością będę ich obserwować. Nie będę ukrywać, że zdecydowałam się na tę recenzję, bo od początku wiedziałam, komu podaruję ten album w prezencie. To jedna z tych książek, które aż się proszą o to, by komuś sprawić nimi radość. A na końcu, z nutą nostalgii, krzyknąć: „cóż to był za rok!”. Jesteście gotowi na taką przygodę? No to zapraszam do mojej recenzji. ……. Album przeprowadza czytelnika przez okres dzieciństwa i dorastania w lekki, zabawny sposób. Towarzyszy temu mnóstwo zdjęć i ciekawych elementów graficznych. Dzięki nim przeglądanie kolejnych stron sprawia ogromną przyjemność. Czuć, że projekt powstał z pasją i dbałością o szczegóły, bo już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z czymś dopracowanym w każdym detalu. Twarda oprawa i gruby papier sprawiają, że album prezentuje się niezwykle elegancko i solidnie. To książka, którą chce się trzymać w dłoniach i do której chce się wracać. Pierwsza strona została przeznaczona na dedykację i życzenia, co od razu podkreśla jej prezentowy charakter. Dzięki temu album może stać się naprawdę wyjątkowym upominkiem dla bliskiej osoby. ……. Każdy rozdział kończy się miejscem na wklejenie własnych zdjęć lub zapisanie notatek. To rozwiązanie sprawia, że książka przestaje być tylko publikacją do czytania a staje się osobistą pamiątką. Można ją współtworzyć i dopasować do własnych wspomnień. Właśnie ta możliwość personalizacji wyróżnia album na tle wielu innych podobnych tytułów. ……. Serdecznie polecam
1976. Cóż to był za rok!
Wystaw opinię o produkcie
Trudne czasy budują mocne charaktery. Dlatego osoby urodzone w roczniku ‘76 są tak zdeterminowane i nastawione na rozwój. Całkiem fajnie byłoby pokazać takiej osobie, jak dużo udało jej się zobaczyć, usłyszeć i zrobić w swoim życiu. Myślisz, że istnieją prezenty, dzięki którym to się uda?
- wymiary: 165 × 235 cm (zbliżony do formatu B5)
- 120 kolorowych stron
- twarda oprawa soft touch (miła w dotyku)
- gruby papier, najlepszej marki na rynku (Munken)
- na pierwszej stronie miejsce na wpisanie życzeń/dedykacji
- po każdym rozdziale (dekadzie) przestrzeń na własne zdjęcia i/lub zapisanie wspomnień
- ciekawostki historyczne, archiwalne zdjęcia
- na końcu oś czasu – wydarzenia z całego życia solenizanta widziane z lotu ptaka
- na samym końcu – jeszcze więcej miejsca na wasze zapiski i zdjęcia :) (tego nie było w poprzednich rocznikach, ale słuchamy opinii odbiorców i wiemy, że tego potrzebujecie)
Koszty dostawy wybranego produktu
-
InPost Paczkomaty 24/7 15,49 zł
-
Orlen Paczka 10,42 zł
-
Poczta Polska do domu (przedpłata lub pobranie) 11,69 zł
-
DHL automat lub punkt 16,41 zł
-
DPD Kurier do domu (przedpłata lub pobranie) 22,84 zł
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Kod produktu: 7116
Description
Agnieszka Chylińska, Colin Farrell, Robert Biedroń, Reese Witherspoon, Szymon Hołownia, Benedict Cumberbatch, Natalia Kukulska i… ta osoba, o której właśnie myślisz. A może Ty? Na pierwszy rzut oka różni ich prawie wszystko. Łączy jedno: wszyscy urodzili się w 1976 roku.
W Polsce to był czas trudny i wymagający. Wielu ludzi żyło bardzo oszczędnie. W sklepach brakowało podstawowych produktów, a codzienność często wymagała cierpliwości, pomysłowości i wzajemnej pomocy. Trzeba było umieć sobie radzić. Czekać w kolejkach, zdobywać rzeczy „spod lady”, wymieniać się przysługami i wierzyć, że będzie lepiej.
Właśnie dlatego osoby z rocznika 1976 mają w sobie tak dużo siły. To pokolenie wychowało się w świecie ograniczeń, a dorastało w czasie ogromnych zmian. Zobaczyło PRL, transformację ustrojową, pierwsze zachodnie marki, wejście Polski do Unii Europejskiej, rozwój internetu i cyfrową rewolucję. Całkiem sporo jak na jedno życie, prawda?
„1976. Cóż to był za rok!” to książka wspomnieniowa, która łączy kronikę wydarzeń, rodzinny album i osobisty pamiętnik. Powstała po to, żeby pokazać osobie urodzonej w 1976 roku, jak wyjątkową drogę przeszła od dnia narodzin do dziś.
To oryginalny pomysł na prezent, którego nie znajdziesz w zwykłej księgarni. Tworzymy publikacje tego typu jako pierwsi w Polsce, dlatego masz pewność, że wręczasz coś naprawdę nieoczywistego.
Co znajdziesz w książce „1976. Cóż to był za rok!”?
Ta książka prowadzi czytelnika przez kolejne etapy życia. Nie skupia się wyłącznie na samym roku urodzenia. Pokazuje także kolejne dekady oraz zmiany, które dokonywały się na przestrzeni lat w Polsce, na świecie, w popkulturze, codzienności i… w osobie samego jubilata.
W środku znajdują się rozdziały:
- Jesteś noworodkiem. Rok twojego urodzenia: 1976.
- Jesteś dzieckiem. I dekada: 1977–1986.
- Jesteś nastolatkiem. II dekada: 1987–1996.
- Twoja dorosłość. III dekada: 1997–2006.
- Twoja dojrzałość. IV dekada: 2007–2016.
- A teraz kim jesteś? V dekada: 2017–2026.
Każdy rozdział przypomina inny etap życia. Są tu wydarzenia, filmy, seriale, muzyka, przedmioty codziennego użytku, zmiany społeczne i detale, które potrafią uruchomić pamięć szybciej niż rodzinny album.
Fragment książki o roku 1976 - wspomnienia z młodości
W 1976 roku Telewizja Polska wyemitowała premierowe odcinki seriali „Szaleństwo Majki Skowron” i „07 zgłoś się”. 18 października odbyła się premiera komedii „Brunet wieczorową porą” w reżyserii Stanisława Barei. W kinie zagranicznym pojawiły się filmy, które do dziś są uznawane za kultowe, między innymi „Skrzydełko czy nóżka” z Louisem de Funèsem oraz „Rocky”.
To także rok „Taksówkarza” Martina Scorsesego, nagrodzonego Złotą Palmą na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Ciekawostką jest również premiera brazylijskiej telenoweli „Niewolnica Isaura”. Kilka lat później serial zdobył w Polsce ogromną popularność i stał się jednym z telewizyjnych symboli tamtych czasów.
Takich historii jest w książce znacznie więcej. Jedne bawią, inne zaskakują, a jeszcze inne sprawiają, że czytelnik zaczyna sprawdzać własne wspomnienia: „Naprawdę wtedy to się wydarzyło?”.
Dla kogo nasza książka wspomnieniowa będzie dobrym prezentem?
„1976. Cóż to był za rok!” najczęściej trafia do osób, które obchodzą 50. lub kolejne urodziny. Klienci wybierają tę książkę dla męża, żony, partnera, siostry, brata, szwagra, przyjaciółki, rodziców albo kogoś z pracy.
To dobry wybór wtedy, gdy chcesz wręczyć prezent osobisty, ale nadal elegancki i bezpieczny. Książka wspomnieniowa może być personalizowana, więc łatwo dodać do niej coś od siebie. Jednocześnie jej temat jest uniwersalny: rok urodzenia, dzieciństwo, dorastanie, kultura, codzienność i zmiany, które każdy z tego rocznika pamięta po swojemu.
Jeśli szukasz pomysłu na prezent urodzinowy dla osoby urodzonej w 1976 roku, ta publikacja pozwala uniknąć przypadkowego wyboru. Nie jest kolejną rzeczą kupioną „bo wypada”. To prezent z kontekstem, emocją i konkretnym powodem.
Dlaczego rocznik 1976 zasługuje na taką książkę?
Osoby urodzone w 1976 roku przyszły na świat w rzeczywistości, którą dziś trudno opowiedzieć w jednym zdaniu. Kolejki, kartki, skromne mieszkania, telewizory Rubin, oranżada w proszku, drewniane zabawki, pierwsze zachodnie produkty i rodzinne historie, które do dziś wracają przy stole.
Potem przyszły lata nastoletnie. Zmieniła się muzyka, moda, język ulicy i marzenia. Polska przechodziła przez przełom, a młodzi ludzie uczyli się dorosłości w świecie, który przestawał być taki jak wcześniej. To pokolenie widziało na własne oczy, jak zmienia się kraj, praca, szkoła, technologia i codzienne życie.
Ta książka na prezentpomaga przywołać wspomnienia z młodości, ale nie zatrzymuje się na nostalgii. Pokazuje też, ile wydarzyło się później. Od transformacji, przez wejście Polski do Unii Europejskiej, aż po czasy smartfonów, mediów społecznościowych i zupełnie nowych sposobów komunikacji.
Co sprawia, że to prezent urodzinowy bardziej osobisty niż zwykła książka?
Zwykła książka może być świetna, ale często mówi o świecie autora. Ta mówi o świecie osoby obdarowanej.
To właśnie dlatego taki prezent jest odbierany inaczej. Nie jak ogólny upominek. Nie wygląda jak coś wybrane w ostatniej chwili.
Książka wspomnieniowa zawiera także miejsce na własne notatki i wspomnienia. Możesz dopisać kilka zdań od siebie, wkleić zdjęcia albo zostawić puste strony osobie obdarowanej. Dzięki temu publikacja może stać się jeszcze bardziej prywatna. Nie trzeba robić tego perfekcyjnie. Czasem jedno zdanie zapisane ręcznie znaczy więcej niż długa dedykacja.
Jakie emocje wywołuje „1976. Cóż to był za rok!”?
Najpierw zwykle pojawia się ciekawość. Potem śmiech, bo moda, przedmioty i realia sprzed lat potrafią rozbroić nawet najbardziej poważną osobę. Dalej przychodzą wspomnienia. Smak dzieciństwa, pierwsze filmy, dom rodzinny, szkoła, wakacje, muzyka, dawne sklepy i rozmowy z rodzicami.
Ta książka wspomnieniowa często staje się pretekstem do wspólnego przeglądania. Na urodzinach, przy kawie, podczas rodzinnego spotkania. Jedna osoba czyta fragment, druga dopowiada własną historię, ktoś trzeci przypomina sobie coś, o czym dawno nie mówił.
Jedna z naszych klientek napisała, że książka kupiona jubilatom na złote gody „zrobiła furorę” podczas rodzinnego spotkania. Właśnie po to powstała Książka na Prezent. Chcieliśmy tworzyć publikacje, które nie zbierają kurzu na półce, ale uruchamiają rozmowy, wzruszenia i rodzinne anegdoty.
Prezent na 50. urodziny i nie tylko
Pięćdziesiąte urodziny to szczególny moment. Człowiek ma już za sobą ogrom doświadczeń, ale wcale nie zamyka żadnego rozdziału. Raczej zaczyna patrzeć na własną historię z większą czułością. Widzi, ile przeżył, ile się zmieniło i jak wiele rzeczy, które kiedyś były zwyczajne, dziś stały się częścią historii.
„1976. Cóż to był za rok!” pasuje na 50. urodziny, ale także na 51., 52. czy każde kolejne. Dobrze sprawdzi się jako prezent zarówno od jednej osoby, jak i od całej rodziny, rodzeństwa, dzieci albo od zespołu w pracy. Można wręczyć ją na spokojnym spotkaniu w domu i na większej imprezie.
To szczególnie dobry wybór dla osoby, która „ma już wszystko”. Kolejny kubek, kosmetyk albo butelka alkoholu szybko znikają z pamięci. Książka wspomnieniowa zostaje na dłużej, bo dotyka czegoś bardziej trwałego: własnej historii.
Dlaczego warto wybrać naszą książkę rocznikową?
Bo łączy oryginalny pomysł, wysoką jakość i pozytywne emocje. Nie jest masowym produktem. Powstaje z myślą o konkretnym roczniku, dlatego każda część prowadzi czytelnika przez świat, który naprawdę mógł pamiętać, znać albo odkrywać razem ze swoją rodziną.
To prezent, który nie wymaga dodatkowego tłumaczenia. Osoba obdarowana od razu rozumie, dlaczego dostała właśnie tę książkę. Widzi swoje pokolenie. A jeśli dodasz personalizację, prywatne zdjęcia albo kilka słów od siebie, całość nabiera jeszcze większej wartości.
Zamiast spędzać godziny w galeriach i zastanawiać się, co kupić komuś, kto nie potrzebuje kolejnych rzeczy, możesz wybrać prezent z historią.
Zamów książkę „1976. Cóż to był za rok!” i podaruj jubilatowi podróż przez czasy, które go ukształtowały.
Opinions
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Czy gdybyście mieli możliwość przeniesienia się w czasie do chwili swoich narodzin i zobaczenia, jak przez czas, w którym dorastaliście, zmieniał się świat, czy chcielibyście? Myślę, że tak. Ja jednak nie mogę wam zaproponować ani magicznej różdżki, ani skorzystania z wehikułu czasu, aby to zrobić. Jednak mogę wam zaproponować tę książkę, dzięki której każdy 50latek może sobie sprawić prezent na swoje urodziny i cofnąć się w czasie. Książka ta jest idealnym prezentem dla bliskiej osoby i jako że jest przepięknie wydana będzie dla każdego jubilata idealnym prezentem. Papier jest najwyższej jakości, oprawa jest twarda a zdjęcia są wręcz hipnotyzujące. Znam doskonale albumy wydawane przez wydawnictwo Hilaris i każdy z nich naprawdę mnie zachwyca. Widać, że są stworzone z dbałością o każdy szczegół. . "1976. Cóż to był za rok!" to niezwykła pozycja łącząca w sobie elementy kroniki, albumu i pamiętnika, które razem tworzą pełen emocji i faktów obraz Polski sprzed pięciu dekad. Już od pierwszych stron widać, że autorzy i redaktorzy przyłożyli się do opracowania materiału z ogromnym wyczuciem: chronologia wydarzeń przeplata się z osobistymi wspomnieniami, a fotografie, dokumenty i grafiki uzupełniają narrację, pozwalając czytelnikowi na niemal namacalny kontakt z przeszłością. To, co wyróżnia tę książkę spośród innych wydawnictw typu albumowego, to umiejętne łączenie faktów historycznych z prywatnymi anegdotami, dzięki temu każdy czytelnik może odnaleźć w niej coś dla siebie, coś, co przywoła wspomnienia z dzieciństwa, młodości, a nawet dorosłości. . Książka prowadzi czytelnika przez kolejne etapy życia, aż po dzień dzisiejszy i rok 2026. To nie jest zwykły przewodnik po faktach historycznych, ale raczej wciągająca opowieść o Polsce i świecie widzianym oczami pokolenia, które dorastało w czasach zmian, zarówno politycznych, społecznych, jak i technologicznych. Przeglądając kolejne strony, można zobaczyć, jak zmieniały się miasta, moda, kultura, muzyka, życie codzienne, a także jak ewoluowały relacje międzyludzkie i postrzeganie świata. Fotografie, zarówno te czarno-białe, dokumentujące realia PRL-u, jak i kolorowe, pełne życia z późniejszych lat są wyjątkowo sugestywne i przyciągają wzrok, sprawiając, że historia staje się namacalna. . Podoba mi się również sposób, w jaki książka porusza kwestie osobiste. To nie tylko historia Polski, lecz także historia jednostki. Fragmenty pamiętników, wycinki z gazet, notatki z codziennych wydarzeń sprawiają, że czytelnik może poczuć atmosferę minionych lat i zrozumieć, jakie były nastroje społeczne, jakie marzenia i obawy towarzyszyły ludziom tamtego okresu. Dla osób, które w latach 70. i 80. dorastały, będzie to niezwykle sentymentalna podróż; dla młodszych fascynująca lekcja historii podana w przystępny, wizualnie atrakcyjny sposób. . Jestem też zachwycona estetyką wydania. Twarda oprawa, wysokiej jakości papier i starannie dobrane fotografie sprawiają, że książka sama w sobie staje się obiektem pożądania i idealnym prezentem, który nie tylko cieszy oko, ale i inspiruje do refleksji. Każda strona jest przemyślana: układ tekstu, zdjęcia i cytaty tworzą spójną całość, a bogactwo detali sprawia, że można wracać do niej wielokrotnie, za każdym razem odkrywając coś nowego. . Nie mogę też nie wspomnieć o walorze edukacyjnym. "1976. Cóż to był za rok?" pokazuje, jak dynamicznie zmieniał się świat i Polska w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat. To nie jest sucha kronika. To żywa lekcja historii, kultury i życia codziennego, a przy tym wspaniała inspiracja do rozmów międzypokoleniowych. Starsi czytelnicy mogą powspominać swoje dzieciństwo, młodsi zaś mają szansę zrozumieć realia tamtych czasów w sposób niezwykle obrazowy. . Podsumowując, "1976. Cóż to był za rok!" to książka wyjątkowa pod każdym względem. Od treści, przez formę, po estetykę wydania. Łączy w sobie kronikarską rzetelność z osobistym, refleksyjnym tonem, tworząc dzieło pełne emocji, wiedzy i piękna wizualnego. Nie mogę nie podkreślić, że wydawnictwo Hilaris po raz kolejny udowadnia, że wie, jak tworzyć publikacje, które nie tylko dokumentują historię, ale też poruszają serce i umysł czytelnika. No jestem zachwycona, no co mogę powiedzieć więcej. Powiedzcie, że się powtarzam, no ale uwielbiam książki wydawnictwa Hilaris, bo są po prostu wyjątkowe. . Ta książka to prawdziwa podróż w czasie. To prezent, który sprawi radość nie tylko 50latkom, ale każdemu, kto chce poczuć smak minionych dekad i zobaczyć, jak zmieniał się świat, a przy tym my także.
Urodzeni w 1976 w tym roku kończą pół wieku. Do tej pory wiele przeżyli. Byli świadkami wielu ważnych i mniej ważnych wydarzeń z kraju i ze świata. Te ważne chwile pozwala przypomnieć sobie 1976. Cóż to był za rok!. Dzięki niej można uświadomić sobie jak zmienił się świat przez ostatnie 50 lat. Tyle lat… Tyle wydarzeń… Kto by je spamiętał? Chyba nikt. Jednak ta książka pozwala przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia, które miały miejsce od urodzenia się rocznika 1976 roku do czasów współczesnych. Pomaga przypomnieć sobie wiele wspaniałych momentów. Pomaga przypomnieć sobie to co radowało… 1976. Cóż to był za rok! to prawdziwa skarbnica wiedzy o czasach minionych. Nie brak w niej ciekawostek i licznych anegdotek. To idealny prezent dla rocznika 1976 a także dla osób, które pragną przybliżyć sobie historię społeczną naszej Ojczyzny. Na naszą uwagę zasługuje wspaniałe opracowanie niniejszej pozycji: twarda oprawa, dobrej jakości papier i estetyczne opracowanie w środku. Tak. 1976. Cóż to był za rok! to pozycja, którą warto podarować bliskiemu, który właśnie kończy pół wieku ( i nie tylko).
Book.czystakartka